JACEK FRĄŚ

Ur. 16 października 1977 r. w Sieradzu. Skończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Łodzi, studiuje na ASP w Łodzi na wydziale Grafiki i Malarstwa. W liceum był jednym z założycieli „Słynnej grupy 8”, w której skład wchodzili Gruszczyński, Mielczarek, Madej. Uczestniczył i organizował Łódzkie konwenty komiksowe. Brał udział w wielu wystawach m.in. na łódzkich konwentach w latach 93-98, 100 lat komiksu w łódzkim ŁDK-u, wystawa „Słynnej Grupy 8” w roku 1997, „Kontakt '98” - PWSFiT, „Łódź w Poznaniu '98”, Wystawa Komiksu w Chorwacji '98. Jego komiksy i rysunki publikowały takie pisma jak „AQQ”, „Dziennik Łódzki”, „Czas komiksu: Antologia”, „Komiks Forum”, „Nowy Talizman”, „Dosdedos” (komiksowy cykl o skejtach), „Muza” (ilustracje do odcinkowej historii o rockowym zespole), trójmiejski dodatek do „Gazety Wyborczej”. Komiks jest obecny w jego życiu od dzieciństwa, cykl „Kajko i Kokosz” pełnił ważną rolę wychowawczo - edukacyjną. Zaczął rysować gdy miał 10 lat (sceny wojenne szkicowane ołówkiem) i do dzisiaj nie przestał. Dwa najbardziej znane komiksy Frąsia to „Łęczycki diabeł” (Arena Komiks nr 3) i „Kaczka” (Świat komiksu, kwiecień 2001). Za pierwszy otrzymał drugą nagrodę na X łódzkim konwencie w 1999 roku. Za „Kaczkę” natomiast zdobył główną nagrodę w kategorii młodych talentów na Międzynarodowym Festiwalu komiksu w Angouleme w styczniu 2001 (15 tys. franków i dwuosobowe zaproszenie na wycieczkę do Tokio). Obie historie inspirowane są legendami: o Borucie i o Złotej Kaczce. To nasuwa skojarzenia z twórczością Mike'a Mignoli, którego Hellboy żywi się wszelkiego rodzaju podaniami ludowymi, „klechdami” z różnych rejonów świata. Ale tu podobieństwa się kończą. Komiksy Frąsia rysowane są zupełnie inaczej. To połączenie realizmu z groteską, karykaturą (postaci powstańców w „Kaczce”, chłopiec w „Diable” są jak z surrealistycznego snu). Stonowane barwy nijak się mają do nasyconych kolorów „Piekielnego chłopca”. Kolaż stylistyk i form w „Kaczce” w niczym nie przypomina homogenizmu stylistycznego Mignoli. Historie te podobne są natomiast do Hellboya w subtelnym poczuciu humoru, nastroju oraz pewnej przewrotności, dzięki której postaci, wydawałoby się, dobre mogą okazać się w finale złe, a te początkowo złe często staja się sojusznikami bohaterów. Diabeł jest całkiem sympatyczny jak na diabła, a złota kaczka skarby obiecuje, by za chwile wydać powstańców warszawskich Niemcom. Innym znanym komiksem Frąsia jest „Stary dom” namalowany zupełnie inną technika niż dwa opisywane wyżej. W tej pracy ujawnia się zamiłowanie rysownika do realistycznego malarstwa olejnego jakim zajmuje się na uczelni. Nie jest to jednak malarski fotorealizm Piotra Kani („On, obraz, ona”), czy Tomasza Piorunowskiego („Menuet” z Agnieszką Papis). To raczej bardzo impresyjna, trochę mało komiksowa w kompozycji kadrów, opowieść zbliżona w nastroju do opowiadań Edgara Allana Poe. Komiksy Frąś maluje najczęściej tuszem, potem obrabia w komputerze, dodaje kolory, łączy rysunki ze zdjęciami. Na zamówienie Gazety Wyborczej namalował kolorową mapę Łodzi z odwzorowanymi najważniejszymi miejscami tego miasta, po sukcesie w Angouleme dostał podobno propozycję robienia komiksu o Platformie Obywatelskiej. Oprócz komiksu zajmuje się grą na perkusji. Występował z zespołem Brain, a teraz większość czasu i energii poświęca na bębnienie w słynnym Cool Kids of Death, którego wokalistą jest Krzysztof Ostrowski.

Publikacja komiksowa:
„Glinno” (kultura gniewu 2004).

Opracowanie: Szymon Holcman

E-galeria


copyright © 2004–2017 kultura gniewu